WYCIECZKA DO WROCŁAWIA


Dwudniowy wyjazd edukacyjny w dniach 9-10 czerwca 2006 był piątą z kolei wycieczką dla nauczycieli bibliotekarzy bielskiego oddziału TNBSP, zorganizowaną tym razem przez koleżankę Małgorzatę Kilian. Napięty program pierwszego dnia obejmował: zwiedzanie Zakładu Narodowego im. Ossolińskich, Auli Leopoldinum, Biblioteki Uniwersytetu Wrocławskiego wraz z Redigeranum, a wieczorem spektakl teatralny lub muzyczny. W drugim dniu zaplanowano odwiedziny w Mediatece oraz obejrzenie Panoramy Racławickiej.

Wyjazd naszej 13 osobowej grupy nastąpił o świcie z bielskiego dworca PKP. Po przybyciu do Wrocławia, udałyśmy się do głównej siedziby Zakładu Narodowego im. Ossolińskich, która od 1947 r. mieści się w siedemnastowiecznym budynku poklasztornym Zakonu Szpitalnego Kawalerów Krzyżowych przy ul. Szewskiej.

O powstaniu Fundacji, jej założycielu Józefie Maksymilianie Ossolińskim oraz burzliwych losach kolekcji i osób związanych z Fundacją dowiedziałyśmy się z prelekcji, którą zorganizowano dla nas w sali konferencyjnej im. Mieczysława Gębarowicza - kustosza Ossolineum w latach 1941-1946 we Lwowie. To za sprawą jego starań i troski najcenniejsze kolekcje Fundacji w r.1944 przewieziono do Krakowa, gdzie miały bezpiecznie przetrwać wojnę w piwnicach Biblioteki Jagiellońskiej. Następnie jednak, podczas transportu do Rzeszy wraz ze zbiorami "ważnymi dla kultury niemieckiej", porzucono je na Dolnym Śląsku, gdzie zostały odnalezione po zakończeniu działań wojennych przez Polaków. Ostatecznie zbiory te trafiły do Wrocławia. Zaraz po wojnie część kolekcji pozostałej we Lwowie przekazano jako "dar narodu ukraińskiego dla narodu polskiego". Szacuje się, że jeszcze ok. 70% przedwojennego zasobu Ossolineum jest we Lwowie. Od 1992 r. trwały negocjacje z Ukraińcami w sprawie rewindykacji zbiorów. Obecnie Ossolineum ma możliwość pełnego dostępu do polskich kolekcji przechowywanych w lwowskiej Bibliotece im. V. Stefanyka, z możliwością ich kopiowania oraz opracowania.
Ossolineum jest biblioteką prezencyjną, to znaczy, że udostępnia swoje zbiory jedynie w czytelniach. Zbiory liczą dziś ok. 1 700 000 jednostek, w tym nowe dary i kolekcje (m. in. mapy śląskie od dr Tomasza Niewodniczańskiego, medale i monety od Stanisława Garczyńskiego; cenne archiwa Jana Nowaka-Jeziorańskiego, czy Władysława Bartoszewskiego).
Od 1990r. Zakład Narodowy im. Ossolińskich odzyskuje dawny blask i pozycję liczącej się w kraju placówki naukowej i kulturalnej. 5 stycznia 1995r. dokonano restytucji fundacji - Zakładu Narodowego im. Ossolińskich. Z mocy ustawy patronat nad Zakładem objął Prezydent RP, a bezpośredni nadzór pełni składająca się z trzynastu osób Rada Kuratorów.
W sali posiedzeń Kuratorów przedstawiono nam najciekawsze egzemplarze należące do Działu Starych Druków. Z inkunabułów pokazano nam m.in. druki pierwszego krakowskiego drukarza Kaspra Straubego, wydobyty z oprawy fragment starocerkiewnego tekstu "Triod kwietnaja" z 1491r, "Rozprawę o sakramentach" Mikołaja z Błonia - najstarszy wrocławski druk - z 1475r. Druki szesnasto-wieczne stanowią najcenniejszą część kolekcji. Podziwiałyśmy takie unikaty jak: Pieśni Jana Kochanowskiego z 1586 r. tłoczone w Drukarni Łazarzowej , pięknie zdobiony Mszał krakowski z kolofonem wydawcy Jana Hallera, modlitewnik wydany przez M. Szarffenberga w oprawie z czerwonego aksamitu z misternymi okuciami, czy pierwsze norymberskie wydanie dzieła Mikołaja Kopernika z 1543 r. Z druków obcych naszą uwagę przykuło dzieło Hannsa Wagnera O zaślubinach księżniczki Renaty i księcia Wilhelma - zawierające szczegółowy opis ceremonii - zdobione drzeworytami kolorowanymi akwarelą. Wiek siedemnasty reprezentowały m.in.: wydany po raz pierwszy w Polsce w 1603 r. Index Librorum Prohibitorum, Machina coelestis ... Jana Heweliusza, dzieło A. Bassaniego poświęcone podróży Marii Kazimiery Sobieskiej do Rzymu z pięknie zdobioną kartą tytułową. Ciekawe druki osiemnastowieczne, to na przykład gdański kancjonał z 1706 r w pięknie zachowanej oprawie okuciowej, oprawione w czerwoną skórę z superexlibrisem francuskie dzieło dedykowane Stanisławowi Leszczyńskiemu i pochodzące z królewskiego księgozbioru, albo unikatowe wydanie- w formie ulotki -Hymnu do miłości ojczyzny Ignacego Krasickiego wydobyte z oprawy innego druku.
Najciekawsze zabytki rękopiśmienne zostały nam zaprezentowane w gablotach na jednym z korytarzy budynku, gdzie podziwiałyśmy takie skarby, jak: akt św. Kingi z 1276r., czternastowieczny Mszał łaciński, spisane na pergaminie zawiadomienie o śmierci z 1399r., Index burgundzki z XV w., zbiór wersetów wybranych z Koranu w języku arabskim spisany w ciekawej formie reporelli (harmonijki), hebanową szkatułkę inkrustowaną kością słoniową, w której przechowywany jest autograf Pana Tadeusza A. Mickiewicza, kartkę z Zielnika wykonanego przez Elizę Orzeszkową, a także inne utwory polskich pisarzy i poetów, materiały życia publicznego, pamiętniki i dokumenty .

Po tej uczcie duchowej wszystkie miałyśmy ochotę posilić się w kawiarence "U Hrabiego" znajdującej się na terenie Ossolineum, lecz już czekano na nas w Bibliotece Uniwersyteckiej przy ul. Szajnoty. Najpierw zwiedziłyśmy tzw. "Redigeranum"- pseudogotycki budynek z czerwonej cegły z piękną klatką schodową, gdzie oprócz czytelni głównej znajdują się katalogi, informatoria, wypożyczalnie i magazyn główny. W sąsiadującej z nim kamienicy z 1785 r. dawniej znajdował się bank. Budynek przystosowano do potrzeb biblioteki i dziś mieści większość pracowni. Tutaj, w pięknej ozdobionej kolumnami sali, wysłuchałyśmy historii powstania biblioteki, jej zawartości, struktury zbiorów oraz perspektyw. Tu też dowiedziałyśmy się, że nazwa "Redigeranum" pochodzi od nazwiska patrycjusza wrocławskiego - Tomasza Redigera, który w pierwszej poł. XVII w zapisał swoją bibliotekę miastu. Był to pierwszy z trzech zbiorów wrocławskich, z których w latach 1865-1867 utworzono Bibliotekę Miejską. Jej zbiory, częściowo tylko zniszczone w okresie ostatniej wojny, wchodzą obecnie w skład Biblioteki Uniwersyteckiej. Do Zbiorów specjalnych Biblioteki Uniwersyteckiej udałyśmy się po zwiedzeniu przepięknej barokowej Auli Leopoldinum , której przepych i majestat jedynie w niewielkim stopniu mogą oddać fotografie. Zbiory specjalne znajdują się przy ul. św. Jadwigi w budynku dawnego klasztoru augustianów ("Na Piasku"), gdzie do 1945 r. funkcjonowała Saats- und Universitaetsbibliothek. Po odbudowie budynek przeznaczono dla: Gabinetu Śląsko-Łużyckiego, Oddziału bibliologicznego, O. Rękopisów, O. Starych Druków, O. Zbiorów Graficznych, O. Zbiorów Kartograficznych i O. Zbiorów Muzycznych. Najpierw odwiedziłyśmy Odział Starych druków posiadający największą w Polsce liczbę jednostek (310.000), tłoczonych w latach 1456-1800 i z tego tytułu zajmujące czołowe miejsce w Europie, po Flo-rencji i Neapolu. Z najcenniejszych zabytków zobaczyłyśmy ksylograficzny egzemplarz Aeliusa Donata Ars Minor, pierwszy druk z polskim tekstem Statuta synodalia Wratislaviensia z 1475 r., tezy Lutra przeciw odpustom wydrukowane w Wittenberdze w 1517 r. tłumaczenie Psałterza J. Kochanowskiego z 1479r., Statuta J. Łaskiego wydane przez Hallera w 1605r. czy też Biblię Lutra z 1607 r. W Oddziale Rękopisów podziwiałyśmy najstarszy tamtejszy zabytek rękopiśmienny pochodzący z V w. - fragment Kroniki Euzebiusza w tłumaczeniu św. Hieronima (który odkryto w XVII w. w oprawie) oraz najstarszy kodeks - herbariusz wraz z pismami medycznymi z IX w., jak również unikatowe dzieło Topographia Silesiae F.B Wernera - zawierające ponad 1000 rysunków budowli Dolnego Śląska z XVIII w. umieszczonych w tekście. Mogłyśmy też przyjrzeć się średniowiecznym tabliczkom drewnianym pokrytym woskiem, oryginalnej oprawie kodeksu z 1466 r. przytwierdzanego do pulpitu łańcuchem, zobaczyć pergamin dziewiczy, pismo pętelkowe, rękopisy muzyczne z XV w., oprawę płaszczową, graduał pergaminowy z Lubiąża., czy też siedemnastowieczne sztambuchy.
W czytelni Zbiorów Graficznych przedstawiono nam ciekawe eksponaty grafiki, rysunków, ekslibrisów, fotografii, kart pocztowych i reprodukcji . Do najpiękniejszych grafik XV w. należy metaloryt Chrystus na krzyżu oraz Głowa Chrystusa na chuście św. Weroniki.
Zdążyłyśmy jeszcze zwiedzić Oddział Zbiorów Kartograficznych, w którym z dużym zainteresowaniem wysłuchałyśmy relacji z burzliwych losów zabytków kartograficznych takich jak: mapa Rosji Anthony'ego Jenkinsona, odkryta i zakupiona dla Biblioteki w 1987 r., opatrzona datą 1562, a także nosząca tę samą datę panorama Pragi wykonana przez dwóch praskich drukarzy Jana Kozła i Michaela Peterle. Do tzw. białych kruków należą też: pierwsze wydanie Atlasu Abrahama Orteliusa z 1570 r., pierwsze wydanie mapy Moraw Jana Amosa Comensky'ego, z 1664 r. i francuska alegoryczna ścienna mapa świata z lat 1566/67, której autorem jest Pierre Eskrich.

Dzień pełen wrażeń zakończyłyśmy miłym akcentem rozrywkowym, tzn. wysłuchaniem recitalu młodego i obiecującego wokalisty Janusza Radka wraz z zespołem. Wieczorny spacer po Starówce był ponadprogramowym punktem dla najwytrwalszych.

Następnego dnia wyruszyłyśmy na spotkanie z nowoczesnością. W centrum Wrocławia przy Placu Teatralnym 5 mieści się Mediateka będąca 58 Filią Miejskiej Biblioteki Publicznej. Za szklanymi drzwiami odremontowanego zabytkowego budynku otworzyła się przed nami jasna i przyjazna przestrzeń z nowoczesnym wystrojem, przez którą przebiega TAŚMA MEDIÓW z efektownie zaprojektowanym miejscem na komputery i wszystkie nowe media (płyty CD z muzyką, filmy na kasetach VHS i DVD). Księgozbiór rozmieszczony został pod ścianami na niskich regałach, między którymi znajdują się stoliki do pracy indywidualnej czytelników. Zaproszono nas do czytelni, którą od całości dzieli jedynie półprzeźroczysta zasłona z foliowych taśm dająca możliwość różnorodnej aranżacji wnętrza. Tam siedząc na wygodnych krzesłach dowiedziałyśmy się w jaki sposób powstała oraz jak funkcjonuje ta pierwsza w Polsce i jedna z sześciu na świecie tego typu placówka:
Biblioteka ta powstała w ramach projektu realizowanego przez Fundację Bertelsmana wspólnie z polskimi bibliotekami publicznymi. W 2002 roku Fundacja ogłosiła ogólnopolski konkurs pod nazwą "Biblioteka dla młodych klientów" na stworzenie w dwóch miastach w Polsce modelowej biblioteki dla grupy wiekowej 13-25 lat. Aplikacje konkursowe złożyły biblioteki 21 miast (w tym Bielsko-Biała).
Zwyciężyły Miejska Biblioteka we Wrocławiu oraz ... Książnica Beskidzka. Ta ostatnia jednak z niezrozumiałych powodów musiała zrezygnować i dziś to Olsztyn cieszy się już od 2004 r. placówką podobną do tej jaką zwiedziłyśmy w Stolicy Dolnego Śląska. Po 3 latach działalności (w czasie których miasto i Biblioteka Publiczna realizowały, a Fundacja finansowała projekt), Mediateka dysponuje już pokaźną liczbą zbiorów (2500 płyt, 1700 kaset audio, 20 000 książek), z czego 60% stanowi literatura popularnonaukowa, a 40% to beletrystyka. Posiada też ok. 50 tytułów czasopism (które można przejrzeć Np. przy filiżance kawy w kawiarence) oraz 12 stanowisk internetowych, skaner i dwa stanowiska do odsłuchu płyt CD. Obciążenie finansowe czytelnika korzystającego z wypożyczeń na zewnątrz to obecnie: abonament roczny - 40 zł lub karta w cenie 10 zł do wypożyczeń książek . Wbudowany w ścianę budynku trezor (wrzutnia) - to dodatkowe ułatwienie oddawania wypożyczonych zbiorów z zewnątrz. Nic też dziwnego, że w tym roku odnotowano ok. 7000 aktywnych użytkowników Mediateki, a codziennie odwiedza ją ok. 1000 osób. Jako instytucja edukacyjno-kulturalna organizuje różne imprezy, wspiera młodych prezentując ich twórczość np. w ramach projektu Mediageneracja (promocja zespołów muzycznych),czy też prowadząc Punkt Doradztwa Zawodowego oraz różne warsztaty dla szkół. Uczestniczy również w realizacji projektów unijnych. Jednym z nich jest Wolontariat Międzynarodowy. Młodzi ludzie, którzy w ramach tego projektu gościli w mediatece stworzyli m.in. Language Cafe - pierwszą w Polsce kafejkę językową. Jej ideą są spotkania ludzi, którzy chcą doskonalić wybrany język obcy podczas konwersacji z nativ - speakerami. W tym roku spotykają się grupy rozmawiające w języku angielskim, włoskim i niemieckim. W podziemiach działa ponadto Port Literacki zajmujący się kształceniem literackim i promowaniem młodych twórców. Zwiedziłyśmy również wspaniały kolorowy świat MultiCentrum znajdujący się pod salą Madiateki Niedawno oddane pomieszczenie mieści 25 stanowisk komputerowych z interaktywnymi programami edukacyjnymi. Jest to miejsce spotkań i wymiany doświadczeń dla dzieci i dorosłych, uczniów i nauczycieli. Zgodnie z założeniami - MultiCentrum uczy świata przez doświadczenie pokazując wirtualny świat cudów nauki, techniki, sztuki, muzyki i codziennych doświadczeń, przybliżając nowe technologie, inne kultury, rozwijając pracę zespołową. To naprawdę wspaniała i potrzebna chyba w każdym mieście placówka efektywnie wspierająca proces edukacji szkolnej dzieci w zakresie praktycznego zastosowania wiedzy .
Po tym skondensowanym zastrzyku nowoczesnych rozwiązań, technologii i mediów udałyśmy się na spacer ulicami Wrocławia, aby nabrać dystansu i sił do zaliczenia ostatniego punktu programu wycieczki, a mianowicie obejrzenia Panoramy Racławickiej.
Pomysłodawcą Panoramy był znany lwowski malarz Jan Styka, który zaprosił do współpracy znakomitego batalistę - Wojciecha Kossaka To Olbrzymie malowidło powstało w ciągu zaledwie 9 miesięcy, między sierpniem 1893 a majem 1894. Uroczyste otwarcie Panoramy Racławickiej nastąpiło 5 czerwca 1894. Od początku cieszyła się dużym zainteresowaniem widzów Po II wojnie światowej, w 1946 roku malowidło, wraz z częścią zbiorów Ossolineum trafiło do Wrocławia. Tu kolejne Społeczne Komitety czyniły starania o konserwację i ekspozycję płótna. Oczekiwania wielu Polaków spełniły się dopiero po wstrząsie Sierpnia 1980. Ponowne udostępnienie Panoramy nastąpiło 14 czerwca 1985 roku. Ogromna atrakcja starego Lwowa stała się natychmiast główną atrakcją Wrocławia. Wspaniale było podziwiać ten niecodzienny spektakl.

Zdjęcia z wycieczki można zobaczyć w galerii zdjęć
Elżbieta Markiewicz


Wykorzystano informacje zawarte na stronach internetowych:
www.oss.wroc.pl
www.biblioteka.wroc.pl
www.mediateka.biblioteka.wroc.pl
www.wroclaw.pl