WYCIECZKA DO KATOWIC


W dniu 8 stycznia 2004 r. koleżanki M. Koutny i K. Urbaniec działając z ramienia Rady Oddziału TNBSP w Bielsku-Białej, zorganizowały dla nauczycieli bibliotekarzy wycieczkę edukacyjną do Katowic.

Z Bielska wyjechałyśmy o godzinie 12:00. Po przyjeździe do Katowic kroki swe skierowałyśmy do Śląskiej Biblioteki Terapeutycznej. Na miejscu przywitała nas miło pani kierownik, która zapoznała nas z historią tej instytucji, profilem gromadzonych zbiorów oraz sposobami ich przechowywania i prezentowania. Pani oprowadzając nas po działach swej biblioteki w bardzo zajmujący sposób opowiadała nam o organizowanych przez nią i jej pracowników imprezach i spotkaniach z dziećmi, młodzieżą i dorosłymi ludźmi specjalnej troski. Udostępniła nam - nie bez dumy- kronikę biblioteki, w której udokumentowane były w/w imprezy. Najbardziej spodobał nam się Dzień Pluszowego Misia. Obejrzałyśmy przepiękną wystawę kartek świątecznych oraz szopek, wykonanych różnymi technikami przez niepełnosprawnych. Wzięłyśmy udział w warsztatach biblioterapeutycznych, w czasie których mogłyśmy się odprężyć. Zaprezentowano nam montaż pięknych slajdów przedstawiających krajobraz górski w połączeniu ze spokojną muzyką i recytacją poezji.
Zajęcia zrobiły na nas ogromne wrażenie. Autor warsztatów, jeden z pracowników biblioteki podkreślił, że prezentacja była przygotowana z użyciem sprzętu ogólnie dostępnego: rzutnik do slajdów, odtwarzacz CD lub magnetofon po to, by można samemu w małej szkolnej bibliotece zrobić podobne warsztaty.

Później zwiedzałyśmy Bibliotekę Śląską. Na miejscu zapoznano nas z historią tej instytucji, profilem gromadzonych zbiorów, nowoczesnymi sposobami ich przechowywania i prezentowania oraz nowymi technologiami w opracowywaniu aparatu informacyjnego. Również ta biblioteka zrobiła na nas duże wrażenie. Dzięki komputeryzacji i automatyzacji stworzono wspaniałe warunki do pracy. W takiej bibliotece czytelnik na pewno czuje się jak w XXI wieku.

Wycieczka była fantastyczna, bardzo dużo wyniosłyśmy z niej pomysłów na uatrakcyjnienie zajęć z dziećmi w naszej bibliotece (warsztaty terapeutyczne). Natomiast Biblioteka Śląska zauroczyła nowoczesnością. Czy taka automatyzacja wejdzie kiedyś do naszych bibliotek szkolnych? Pomarzyć każdy może.
Zdjęcia z wycieczki można zobaczyć w galerii zdjęć
opracowały:
Danuta Pobudkiewicz
Danuta Kwiecień



BIBLIOTEKA ŚLĄSKA




Początki były trudne. Pod koniec 1989 r. został ogłoszony konkurs na projekt BŚ. Kolejnym krokiem były wizyty dyrektora BŚ i architektów w nowych europejskich książnicach m.in. w Getyndze, w Paryżu, w Rotterdamie, w Warszawie. Starali się szukać błędów, tego co nie działa poprawnie, by u siebie tych błędów uniknąć. Budowa biblioteki trwała siedem lat. 24 października 1998 roku nastąpiło uroczyste otwarcie.

Biblioteka Śląska może poszczycić się 17000 m2 powierzchni użytkowej, 52 kilometrami półek, 120 miejscami w sali audiowizualnej, 250 miejscami w czytelniach: głównej, czasopism, zbiorów specjalnych, czasopism, mikrofilmów, muzycznej, zbiorów ślą-skich czy w Centrum Dokumentacji Europejskiej.

Oś biblioteki wyznacza szyb, którym kursują wagoniki kolejki dowożącej książki do wszystkich czytelni i wypożyczalni. Magazyny to kolejne pięć pięter wieży. Dla orientacji, każde z nich pomalowano na inny kolor: niebieski, ceglasty, fioletowy, żółty, seledynowy. Tutaj też znajdują się nowoczesne, przesuwane regały poruszane specjalnym kołowrotem. Zyskiem jest dodatkowa powierzchnia magazynowa na książki, co rekompensuje poniesione wydatki. Książki przebywają w stałej temperaturze 20° C, wilgotność nie przekracza 45%. W żadnym miejscu droga czytelnika, pracownika i czytelnika nie krzyżuje się. Najczęściej wypożyczane książki znajdują się w magazynie wysokiego składowania, niedostępne dla słońca i niedostępne dla człowieka. Około sześćset tysięcy książek w 30 tysiącach jednakowych pojemników. Mechaniczny Bibliotekarz ma pięć łap zwanych Mustangami. Każda waży dwie tony. Łapa porusza się z prędkością 3 m/s w poziomie, w pionie 1,5 m/s. Dokład-ność zatrzymania wynosi 1 mm. Robotem sterują dwa komputery: jeden kontroluje, drugi notuje w pamięci każdy ruch.
Wyszukiwanie książek odbywa się wyłącznie za pośrednictwem komputerowych katalogów i internetu.

Nowa biblioteka jest energooszczędna: nowoczesne żarówki, w stropach okna dające dużo światła. Jest zabezpieczona przed ewentualnym pożarem - ogień gasić będzie gaz obojętny (argon/azot). W rezerwie są jeszcze dwa baseny z wodą. Miejmy nadzieję, że te środki nigdy nie będą potrzebne.

D. Bochenek, L. Bodek, E. Gucwa
opracowano na podstawie Magazynu Gazety Wyborczej z 2 VI 1999 s. 28-31
oraz notatek prasowych ukazujących się w Gazecie Wyborczej