|
JESIEŃ
Montaż poetycki pt "Jesień" Miejsce imprezy - schody na szkolnym korytarzu. Cele: Poznawczy- Zapoznanie młodzieży z wierszami polskich poetów. Kształcący- Kształcenie wyobraźni, estetyki, wrażliwości, poprawnej wymowy. Wychowawczy- Uwrażliwienie na piękno "Polskiej Złotej Jesieni" w poezji polskich poetów. Metody- słowne, poglądowe, czynne. Formy pracy- praca zespołowa. Kostiumy- biało-czarne szkolne stroje. Rekwizyty- liście z drzew oraz dwa kosze pełne kasztanów, orzechów, jabłek, gruszek. Występujący- 7 dziewczyn mówiących wiersze, w tym 1 pełni rolę narratora oraz 2 chłopaków stojących na górze schodów z liśćmi. Muzyka- liryki, melodia z filmu "Twin Piks" oraz Cz. Niemena " Mimozami jesień się zaczyna". Całość rozpoczyna piosenka Czesława Niemena " Mimozami jesień się zaczyna". W tym czasie na schodach siedzi 7 dziewcząt, na ostatnim stopniu stoi 2 chłopaków. Z góry są zrzucane liście, które delikatnie opadają na schody, gdzie siedzą dziewczyny. Przez cały czas recytowania wierszy słychać w tle melodię z "Twin Piks". Wstaje pierwsza dziewczyna i mówi: Już dawno pożegnaliśmy lato. W przyrodzie zaszły wielkie zmiany. Złota jesień zmieniła swe piękne barwy na szare i brunatne. Porywisty wiatr goni ciężkie, nisko przelatujące chmury. Zrywa z drzew ostatnie liście, zrzuca je w błoto i kałuże. To płacząca deszczem i mżawką jesień zostawiła swe ślady na ziemi. Dziewczyna 1: siedząc recytuje spokojnie wiersz L.Staffa -"Zachód jesienny", cały czas słychać muzykę w tle z góry opadają kolorowe liście. Narrator: wstaje i mówi Jesień to najpiękniejsza pora roku, dająca natchnienie wielu poetom. Jesienią zachwycał się również Felicjan Faleński, który o jesieni pisał tak. Dziewczyna 2: siedząc deklamuje wiersz F. Felińskiego pt "Ścielą się liście pożółkłe" Narrator: wstaje i mówi Wczesną jesienią wszystko się złoci i czerwieni, późną jesienią liście opadają, na dworze robi się szaro i cicho, a Julian Przyboś opisuje to tak. Dziewczyna 3: siedząc deklamuje wiersz J. Przybosia "Cicho, nisko". Narrator: wstaje i mówi Jesień to pora roku pełna uroku, jej pięknem zachwycali się tacy poeci jak Czechowicz i Gomulicki Dziewczyna 4: siedząc recytuje wiersz Józefa Czechowicza "Jesienią" po chwili muzyki ok 30sek. Dziewczyna 5: siedząc recytuje wiersz Wiktora Gomulickiego "Jesienią" Narrator: wstaje i mówi Jesienią, jesienią sady się rumienią i na drzewach jabłuszka się mienią, a w wierszu Tomasz Dronia wygląda to tak. Dziewczyna 6: siedząc recytuje wiersz Tomasza Drania "Liście". Na słowa ... "Jabłoń owoce swoje nam daje"... chłopcy stojący na górze przechylają kosze i za schodów spadają jabłka, gruszki, orzechy i kasztany. Narrator: Na brzozach już liść się czerwieni, Nadchodzi smutna godzina jesieni. Odchodzi, bo czas już woła. I smutne pola, skoszone łąki dookoła. Czy jakiś ślad po niej zostanie, Dziś jesień odchodzi, robi pożegnanie. Po zakończeniu montażu poetyckiego słychać jeszcze raz utwór Czesława Niemena "Mimozami jesień się zaczyna", w tym czasie z góry spada reszta liści. Opracowała: Urszula Jeleń POWRÓT
|